Rozpocznij naukę

Egzamin na pozwolenie na broń: jak wygląda i przez co ludzie naprawdę oblewają

Zespół Egzamin-Broń.pl · 15 lipca 2026 · 4 min czytania

865 złotych. Tyle zapłacisz za samo podejście do egzaminu przed komisją policyjną. Jeśli pójdzie źle, poprawka kosztuje kolejne 480 zł — i kilka tygodni czekania na nowy termin. Dlatego zanim zapiszesz się na egzamin, poświęć pięć minut na ten tekst. Opowiem, co dokładnie Cię czeka i gdzie tracą punkty ludzie, którzy „przecież wszystko umieli”.

Dwie części: teoria i praktyka

Egzamin organizuje komisja powołana przez komendanta wojewódzkiego Policji i składa się z dwóch etapów. Najpierw test: 20 pytań, 30 minut, jedna poprawna odpowiedź z trzech. Żeby zdać, musisz trafić co najmniej 18. Innymi słowy — masz prawo do dwóch błędów. Dwóch.

Po teorii przychodzi część praktyczna: zasady bezpieczeństwa, rozkładanie i składanie broni, strzelanie. To osobna historia; dziś skupiamy się na teście, bo to on rozstrzyga się w głowie, a nie na strzelnicy.

Skąd biorą się pytania

Tu dobra wiadomość: pytania nie są tajemnicą. Policja korzysta z jawnej bazy około 200 pytań opracowanych na podstawie ustawy o broni i amunicji, rozporządzeń i przepisów karnych. Teoretycznie możesz usiąść i wykuć wszystko na pamięć.

Teoretycznie. W praktyce właśnie na tym wykłada się większość oblewających.

Jedno słowo robi różnicę

Autorzy pytań nie wymyślają podchwytliwych zagadnień — oni podmieniają pojedyncze słowa. W jednym pytaniu broń ma być „załadowana”, w drugim „rozładowana”. Raz chodzi o miejsce „stałego pobytu”, a w odpowiedziach czai się „zameldowanie”. Rejestracja broni? Pięć dni. Zgłoszenie przeprowadzki? Czternaście. Utrata broni? Doba.

Kto uczył się „na skojarzenia”, myli te liczby bez mrugnięcia. A wystarczą trzy takie pomyłki, żeby wyjść z sali z niczym — i o 865 zł lżejszym kontem.

Jak się przygotować z głową

Po pierwsze: nie ucz się samych odpowiedzi, ucz się reguł. „Istotna część broni jest traktowana jak cała broń” — jedno zdanie, które rozstrzyga kilka pytań naraz.

Po drugie: ćwicz na pytaniach w losowej kolejności i z limitem czasu. Na egzaminie stres robi swoje; 30 minut mija szybciej, niż myślisz.

Po trzecie: wracaj do pytań, w których się pomyliłeś. To one — nie te, które umiesz — decydują o wyniku. Badania nad pamięcią są bezlitosne: bez powtórki po 1, 3 i 7 dniach większość świeżej wiedzy po prostu wyparowuje.

Sprawdź się, zanim zapłacisz 865 zł. Przygotowaliśmy bezpłatne demo z pięcioma prawdziwymi pytaniami egzaminacyjnymi — z wyjaśnieniami lektora, który po każdej odpowiedzi tłumaczy, gdzie była pułapka. Dwie minuty i wiesz, na czym stoisz.

Wypróbuj demo za darmo

Najczęstsze pytania

Ile pytań jest na egzaminie na pozwolenie na broń?

Test składa się z 20 pytań jednokrotnego wyboru. Na odpowiedzi masz 30 minut, a do zdania potrzebujesz co najmniej 18 poprawnych.

Ile kosztuje egzamin na pozwolenie na broń?

Opłata za podejście wynosi 865 zł, a egzamin poprawkowy kosztuje 480 zł.

Czy pytania egzaminacyjne są jawne?

Tak — komisje korzystają z publicznie dostępnej bazy około 200 pytań. Problem w tym, że pytania są sformułowane podchwytliwie, więc sama znajomość bazy nie gwarantuje zdania.