Rozpocznij naukę

Pozwolenie na broń sportową krok po kroku: klub, patent, licencja i wniosek do Policji

Na pozwolenie sportowe nie ma skrótu. Ustawa o broni i amunicji mówi wprost, czego Policja ma od ciebie zażądać: członkostwa w stowarzyszeniu strzeleckim, patentu i licencji związku sportowego. Trzy dokumenty, każdy odblokowuje następny i żadnego nie da się załatwić w tydzień.

Poniżej cała droga w takiej kolejności, w jakiej dzieje się naprawdę. Z opłatami, terminami i kilkoma haczykami, na których ludzie tracą po parę miesięcy.

Zanim wydasz złotówkę: wiek i zdrowie

Pozwolenie dostaje osoba po 21. roku życia. Jest jeden wyjątek i dotyczy właśnie sportowców: na wniosek organizacji sportowej Policja może wydać pozwolenie osobie, która skończyła 18 lat, ale wyłącznie na broń do celów sportowych albo łowieckich. W praktyce oznacza to, że klub musi się za tobą wstawić na piśmie.

Reszta warunków jest wspólna dla wszystkich dróg: niekaralność za określone przestępstwa, brak uzależnień, brak istotnych zaburzeń psychicznych. Rozpisaliśmy je w ogólnym przewodniku po pozwoleniu, tu ich nie powtarzamy. Jeśli któryś cię wyklucza, dalsza lektura nie ma sensu i lepiej to wiedzieć na starcie niż po roku strzelania w klubie.

Krok 1. Klub z licencją PZSS

Nie każdy klub strzelecki się nadaje. Potrzebujesz takiego, który ma ważną licencję klubową Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego. To warunek i dla patentu, i dla licencji zawodniczej, i dla samego pozwolenia. Sprawdź to na stronie PZSS, zanim zapłacisz wpisowe; jeśli klub licencji nie ma, składki pójdą w błoto.

Zapisujesz się, płacisz wpisowe i składkę według cennika klubu (różnice między klubami są duże, więc porównaj 2 albo 3) i dostajesz konto w systemie informatycznym PZSS. Od dnia rejestracji w tym systemie liczy się miesiąc, po którym możesz przystąpić do egzaminu patentowego. W tym czasie klub prowadzi z tobą szkolenie wstępne: przepisy i regulaminy u sędziego strzelectwa sportowego, budowę broni i zajęcia praktyczne u instruktora.

Ciekawostka

Miesiąc członkostwa to maksimum, jakiego związek może zażądać. Ustawa zabrania PZSS uzależniać dopuszczenie do egzaminu od dłuższego stażu w klubie. Klub może więc doradzać, żebyś jeszcze potrenował, ale zablokować cię formalnie po tym miesiącu nie może.

Krok 2. Patent strzelecki

Rejestrujesz się na egzamin osobiście w systemie PZSS i wnosisz opłatę 400 zł. W dniu egzaminu składasz komisji wniosek patentowy z podpisem kierownika klubu i opinią lekarza o braku przeciwwskazań do uprawiania strzelectwa. Bez któregoś z podpisów komisja nie dopuści cię do egzaminu.

Teoria to 10 pytań w 20 minut, po 2 z każdego z pięciu obszarów. Zdajesz przy 9 poprawnych, ale pierwsze 4 pytania, z ustawy i z bezpieczeństwa, muszą być bezbłędne. Potem praktyka, osobno w każdej dyscyplinie: pistolet, karabin, strzelba. Cały przebieg, kryteria strzelań i terminy poprawki opisaliśmy w artykule o egzaminie na patent.

Dwie rzeczy warto wiedzieć już na tym etapie. Po pierwsze, patent jest bezterminowy. Po drugie, dostajesz go osobno na każdą dyscyplinę, którą zaliczyłeś. Jeśli zawali się strzelba, masz patent na pistolet i karabin, a strzelbę dozdajesz później za 100 zł zamiast płacić 400 zł od nowa.

Ciekawostka

Kwota 400 zł nie jest cennikiem związku. Stoi w samej ustawie o broni i amunicji, w art. 10b, z dopiskiem, że stanowi dochód związku sportowego. To rzadki przypadek, w którym parlament ustala cenę egzaminu prowadzonego przez stowarzyszenie. Myśliwi z egzaminem PZŁ mają za to bonus: patent na strzelbę gładkolufową dostają bez zdawania części praktycznej.

Krok 3. Licencja zawodnicza

Tu wiele osób się zatrzymuje, bo myśli, że patent to koniec. Nie jest. Ustawa wymaga jeszcze licencji właściwego polskiego związku sportowego, a tę PZSS wydaje na rok kalendarzowy.

O pierwszą licencję występujesz przez klub. Warunki są trzy: członkostwo w klubie z licencją PZSS, patent i, tylko do 23. roku życia, orzeczenie lekarza medycyny sportowej. Opłata wynosi 50 zł za rok. Wniosek idzie przez portal PZSS, klub go akceptuje, potem wojewódzki związek, a orzeczenie z podpisem kwalifikowanym przychodzi do 30 dni od zatwierdzenia. Licencję dostajesz na każdą dyscyplinę osobno, tak jak patent.

To jest ten dokument, który zwalnia cię z egzaminu przed komisją Policji. Bez niego jesteś w tej samej sytuacji co kolekcjoner: egzamin za 865 zł i czekanie na termin.

Pułapka

PZSS wydaje też licencję wyłącznie na konkurencje pneumatyczne, bez patentu. Jest tańsza w zdobyciu i kusi, ale do pozwolenia na broń palną nie prowadzi: ustawa żąda patentu, a takiej licencji nie da się wykorzystać w innych dyscyplinach. Jeśli celem jest własna broń, wybieraj pełną ścieżkę od razu.

Krok 4. Badania i wniosek do Policji

Z patentem, licencją i zaświadczeniem z klubu idziesz na badania. Orzeczenia wystawia lekarz upoważniony i psycholog upoważniony, nie lekarz rodzinny; listy są na stronach komend wojewódzkich. Badania nie mogą być starsze niż 3 miesiące w dniu składania wniosku, więc nie rób ich, zanim licencja nie przyjdzie. Koszt zwykle 500 do 800 zł, w całości po twojej stronie.

Wniosek składasz do wydziału postępowań administracyjnych komendy wojewódzkiej Policji, w skrócie WPA. Do wniosku: patent, licencja, zaświadczenie o członkostwie w klubie, oba orzeczenia, zdjęcia i dowód opłaty skarbowej 242 zł. We wniosku podajesz rodzaj broni i liczbę egzemplarzy, o które prosisz. Uzasadnij ją konkurencjami, w których startujesz; „bo chcę" nie jest argumentem, „strzelam pistolet sportowy i pistolet centralnego zapłonu" już tak.

Egzaminu nie zdajesz. Ustawa zwalnia z niego członków PZSS z licencją, w zakresie broni sportowej. Policja ma na decyzję miesiąc według Kodeksu postępowania administracyjnego, w sprawach zawiłych 2.

Haczyk

Zwolnienie działa „w zakresie broni sportowej", a to jest zamknięta lista z ustawy. Jeżeli przy okazji składasz wniosek o pozwolenie kolekcjonerskie na inne rodzaje broni, komendy różnie to traktują: jedne uznają licencję, inne wysyłają na egzamin. Zapytaj w swoim WPA, zanim zapłacisz opłatę skarbową dwa razy.

Krok 5. Decyzja, promesy, zakup

Decyzja określa cel, rodzaj broni i liczbę egzemplarzy. Na każdy egzemplarz bierzesz z WPA zaświadczenie uprawniające do nabycia, potocznie promesę, za 17 zł. Kupujesz w sklepie z koncesją albo od innego posiadacza pozwolenia i w ciągu 5 dni rejestrujesz broń w WPA. W domu broń leży w szafie klasy co najmniej S1.

Co konkretnie wolno kupić na pozwolenie sportowe:

Nigdy broni samoczynnej. Ustawowy zakaz noszenia broni bez zgody Policji dotyczy tylko pozwoleń kolekcjonerskich i pamiątkowych; sportowego nie obejmuje, ale to nie znaczy, że z pistoletem chodzi się po mieście. Zasady przewożenia i przechowywania są takie same jak dla wszystkich.

Ciekawostka

Granica 12 mm dla broni centralnego zapłonu nie jest przypadkowa. Mieści się w niej cały popularny kaliber pistoletowy, z .45 ACP włącznie (11,43 mm), i większość karabinowych. Wypada za nią dopiero egzotyka w rodzaju .50. To ta sama lista, z której korzysta pozwolenie kolekcjonerskie, tylko krótsza: bez pistoletów maszynowych i karabinków samoczynnych.

Rok po roku: bez startów nie ma licencji

Pozwolenie sportowe różni się od kolekcjonerskiego jednym: trzeba je co roku obronić. Licencja wygasa z końcem roku kalendarzowego, a jej przedłużenie wymaga udokumentowania w poprzednim roku co najmniej 4 startów w dyscyplinie. Jeśli strzelasz w kilku dyscyplinach, do tych 4 dokładasz po 2 starty w każdej kolejnej. Liczą się zawody z kalendarza PZSS albo wojewódzkiego związku oraz takie, na których był obecny obserwator związku.

Kto startów nie ma, przedłuża licencję dopiero po sprawdzianie praktycznym w klubie, takim samym jak część praktyczna egzaminu patentowego. Klub pobiera za niego do 400 zł za pierwszą dyscyplinę i do 200 zł za każdą następną. O przedłużenie można występować od listopada, znów przez portal PZSS.

A jeśli licencji nie przedłużysz wcale? Odpada ustawowa przyczyna posiadania broni. Ustawa mówi, że Policja może cofnąć pozwolenie, jeżeli ustały okoliczności, które były podstawą jego wydania. Nie musi, ale może, i zdarza się, że korzysta.

Pułapka

Klubowe „zawody wewnętrzne" bez obserwatora i bez wpisu do kalendarza związku nie liczą się do 4 startów, choćby były co tydzień. Sprawdzaj w klubie, które imprezy są w kalendarzu wojewódzkim, i odkładaj komunikaty z wynikami. Wymóg startów nie dotyczy tylko kadry narodowej.

Ile to kosztuje i ile trwa

PozycjaKwota
Wpisowe i składka klubowawg cennika klubu
Opinia lekarza do wniosku patentowegowg cennika przychodni
Egzamin na patent400 zł
Licencja zawodnicza50 zł rocznie
Badania lekarskie i psychologiczne500–800 zł
Opłata skarbowa za pozwolenie242 zł
Promesa na zakup17 zł za egzemplarz
Szafa klasy S1od ok. 450 zł

Bez klubu i bez samej broni wychodzi około 1300 do 1700 zł, a więc mniej niż droga kolekcjonerska, bo odpada egzamin za 865 zł. Za to rozłożone na dłużej: miesiąc w klubie, oczekiwanie na termin egzaminu patentowego, do 30 dni na licencję, badania i miesiąc na decyzję. Realnie licz 4 do 6 miesięcy, z czego większość to czekanie na terminy, nie nauka.

Które porównanie wybrać, sportową czy kolekcjonerską, zależy od tego, ile naprawdę będziesz strzelać. Rozpisaliśmy to bez kibicowania w tekście patent czy pozwolenie kolekcjonerskie.

Ustawa jest na egzaminie patentowym, nie tylko policyjnym.
Pierwsze 4 pytania testu na patent, te bez prawa do błędu, dotyczą ustawy o broni i zasad bezpieczeństwa. Pakiet kursów audio: pozwolenie na broń plus patent strzelecki, wykłady lektora, pytania z głosowymi wyjaśnieniami błędów i symulator egzaminu patentowego z prawdziwą strefą bezbłędną. 129 zł za 90 dni dostępu.

Zobacz pakiet: pozwolenie + patent

Najczęstsze pytania

Czy do pozwolenia sportowego trzeba zdawać egzamin przed komisją Policji?

Nie, jeśli masz ważną licencję zawodniczą PZSS. Ustawa zwalnia z egzaminu członków związku z licencją w zakresie broni sportowej. Oszczędzasz 865 zł i czekanie na termin.

Czy sam patent strzelecki wystarczy, żeby dostać pozwolenie?

Nie. Ustawa wymaga trzech rzeczy naraz: członkostwa w stowarzyszeniu strzeleckim, patentu i licencji polskiego związku sportowego. Patent jest środkowym ogniwem, nie ostatnim.

Ile trwa zdobycie pozwolenia na broń sportową?

Realnie 4 do 6 miesięcy. Miesiąc członkostwa w klubie przed egzaminem, czekanie na termin egzaminu patentowego, do 30 dni na licencję i miesiąc na decyzję Policji. Większość czasu to czekanie na terminy, nie nauka.

Co się stanie, jeśli nie przedłużę licencji zawodniczej?

Bez 4 startów w roku licencję przedłuża się dopiero po sprawdzianie praktycznym w klubie, za opłatą do 400 zł za pierwszą dyscyplinę. Bez licencji w ogóle odpada ustawowa przyczyna posiadania broni, a wtedy Policja może cofnąć pozwolenie.

Jaką broń można kupić na pozwolenie sportowe?

Broń bocznego zapłonu z lufą gwintowaną do 6 mm, centralnego zapłonu z lufą gwintowaną do 12 mm, gładkolufową oraz czarnoprochową. Nigdy samoczynną. Liczbę egzemplarzy wpisuje Policja w decyzji.