Rozpocznij naukę

Liczby z ustawy o broni, które prawie każdy pamięta w przybliżeniu

Zespół Egzamin-Broń.pl · 17 sierpnia 2026 · 6 min czytania

Kilka dni temu czytelnik napisał nam, że paralizatory „do dziesięciu amperów" są bez pozwolenia. Pamiętał dobrze, że jest jakaś granica, pamiętał nawet liczbę. Pomylił tylko jednostkę — a różnica między amperem a miliamperem jest tysiąckrotna.

I to jest w pigułce cały egzamin na pozwolenie na broń. On nie sprawdza, czy orientujesz się w temacie. Sprawdza, czy pamiętasz dokładnie. Poniżej cztery liczby, przy których najczęściej się to sypie, i — co ważniejsze — sposób, w jaki komisja buduje z nich pytanie.

10 mA, nie 10 A

Przedmioty do obezwładniania osób energią elektryczną są bez pozwolenia, dopóki średnia wartość prądu w obwodzie nie przekracza 10 mA. Powyżej — trzeba pozwolenia. Miliamperów, nie amperów.

Ale prawdziwa pułapka nie siedzi w jednostce. Siedzi w jednym słowie. Ustawa używa tej samej liczby dwa razy: raz przy tym, co wolno bez pozwolenia („nieprzekraczającej 10 mA"), raz przy tym, na co pozwolenie jest potrzebne („przekraczającej 10 mA"). Wystarczy, że w pytaniu podmienią jeden wyraz, a odpowiedź, którą pamiętasz jako słuszną, staje się fałszywa. Człowiek czyta „10 mA", rozpoznaje znajomą liczbę i zaznacza — nie doczytawszy, po której stronie progu stoi zdanie.

17 dżuli — próg definicji, nie pozwolenia

Tu myli się nawet ludzi, którzy strzelają od lat. Siedemnaście dżuli to nie granica między „wolno" a „nie wolno". To granica, od której urządzenie w ogóle staje się bronią pneumatyczną w rozumieniu ustawy. Poniżej — z punktu widzenia tej ustawy to nie jest broń pneumatyczna i nie ma o czym mówić.

A powyżej? Broń pneumatyczna nadal nie wymaga pozwolenia — ale wymaga rejestracji. To jedno z niewielu miejsc, gdzie te dwie rzeczy się rozjeżdżają, i dlatego tak dobrze nadaje się na pytanie. Kto ma w głowie skrót „wiatrówka = bez papierów", ten odpowie źle, bo papier tu jednak jest: karta rejestracyjna.

Rok 1885 i dwa warunki naraz

Broń palna rozdzielnego ładowania wytworzona przed rokiem 1885 oraz repliki takiej broni — bez pozwolenia. Zapamiętuje się datę, bo data jest chwytliwa. Gubi się drugi warunek, który stoi tuż obok: rozdzielnego ładowania.

Oba muszą być spełnione jednocześnie. Stary rewolwer na naboje scalone nie mieści się w tym przepisie, choćby wyszedł z fabryki w 1880 roku. I odwrotnie: współczesna replika czarnoprochowca mieści się, choć wyprodukowano ją w zeszłym roku — bo ustawa wymienia repliki osobno.

6 mm przy broni alarmowej

Broń palna alarmowa o kalibrze do 6 mm nie wymaga pozwolenia. Powyżej — wymaga. Liczba jest łatwa, więc pytanie zwykle atakuje z innej strony: podstawia inny rodzaj broni albo inny kaliber i liczy na to, że „sześć milimetrów" zadziała jak zaklęcie i zdający zaznaczy pierwszą odpowiedź, w której je zobaczy.

Dwie liczby, o których mało kto myśli, że są progami

Pięć dni na rejestrację. Tyle ma nabywca broni od dnia nabycia. Przepis wymienia przy tym listę rodzajów broni, których ten obowiązek nie dotyczy — i właśnie ta lista bywa treścią pytania, bo trzeba wiedzieć, że broni pneumatycznej na niej nie ma.

Dwadzieścia jeden lat. Tyle trzeba mieć, żeby dostać pozwolenie. Wyjątkowo osiemnaście — ale tylko na wniosek szkoły, organizacji sportowej, Polskiego Związku Łowieckiego albo stowarzyszenia obronnego i tylko na broń do celów sportowych lub łowieckich. Pytanie zwykle urywa ten wyjątek w połowie: zostawia wiek osiemnastu lat, a wycina warunek, komu i na jaką broń.

Jak się przed tym bronić

Te pytania mają wspólny mechanizm: zostawiają liczbę, którą pamiętasz, i zmieniają to, co ją otacza — jednostkę, kierunek nierówności, drugi warunek albo adresata wyjątku. Dlatego czytanie samych przepisów bywa złudne. W czytaniu ciągiem wszystko wygląda oczywiście; dopiero zestawienie dwóch podobnych zdań obok siebie pokazuje, gdzie jest różnica.

Praktycznie: przy każdej liczbie, którą zapamiętujesz, dopisz sobie od razu, po której stronie progu leży i jaki warunek stoi obok niej. „10 mA — do tego bez pozwolenia, powyżej z pozwoleniem". „1885 — ale tylko rozdzielnego ładowania". Ta jedna dopiska jest różnicą między wiedzą a wrażeniem, że się wie.

Co wolno mieć bez pozwolenia i na jakich zasadach, rozpisaliśmy osobno w artykule broń bez pozwolenia w Polsce. Jeśli chcesz sprawdzić, czy takie pytanie Cię złapie, darmowy egzamin próbny ma format prawdziwego: dwadzieścia pytań, trzydzieści minut, dwa dozwolone błędy.

Kurs audio do egzaminu na pozwolenie na broń
Cała oficjalna baza 200 pytań z głosowym wyjaśnieniem do każdego, wykłady i powtórki pytań, w których się mylisz. 79 zł za 90 dni.

Zobacz kurs

Najczęstsze pytania

Ile amperów ma paralizator bez pozwolenia?

Nie amperów, tylko miliamperów. Bez pozwolenia można posiadać przedmioty do obezwładniania osób energią elektryczną o średniej wartości prądu w obwodzie nieprzekraczającej 10 mA. Powyżej tej wartości wymagane jest pozwolenie.

Czy wiatrówka powyżej 17 J wymaga pozwolenia?

Nie wymaga pozwolenia, ale wymaga rejestracji. Powyżej 17 J urządzenie jest bronią pneumatyczną w rozumieniu ustawy, a jej posiadacz otrzymuje kartę rejestracyjną. Poniżej tej wartości ustawa w ogóle nie traktuje go jako broni pneumatycznej.

Czy każda broń wyprodukowana przed 1885 rokiem jest bez pozwolenia?

Nie. Muszą być spełnione dwa warunki naraz: broń palna rozdzielnego ładowania oraz rok wytworzenia przed 1885. Ustawa zwalnia z pozwolenia także repliki takiej broni, niezależnie od roku ich produkcji.

Ile czasu jest na rejestrację nabytej broni?

Pięć dni od dnia nabycia. Obowiązek nie dotyczy części rodzajów broni wymienionych w ustawie — ale broń pneumatyczna do nich nie należy, więc ją trzeba zarejestrować.

Od ilu lat można mieć pozwolenie na broń?

Od 21 lat. Wyjątkowo od 18, ale tylko na wniosek szkoły, organizacji sportowej, Polskiego Związku Łowieckiego lub stowarzyszenia obronnego i tylko na broń do celów sportowych albo łowieckich.